sobota, 19 listopada 2016

Muffinki dyniowo-pomarańczowe


Dzisiaj znowu dynimy, nie dymimy tylko dynimy tzn. gotujemy coś z dyni, a właściwie pieczemy małe babeczki. Małe ale jakże pyszne i szybko znikające z talerzyka. No po prostu ciasteczka marzenie.


Składniki:

300 g pieczonej dyni 
1 świeża pomarańcza
100 ml mleka
100 g masła
2 jajka
250 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
150 g cukru
1 budyń śmietankowy (proszek)
1/2 słoiczka powideł śliwkowych


Dynię pokroić razem ze skórą na mniejsze kawałki, usunąć pestki. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Kawałki dyni ułożyć skórką do dołu na dużej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika i piec przez ok. 35 minut do miękkości (wbity widelec powinien łatwo wchodzić w miąższ). Wyjąć z piekarnika i całkowicie ostudzić. Wyjąć łyżką upieczony miąższ ze skórki.
Formę na muffiny wyłożyć papilotkami. Zetrzeć skórkę z pomarańczy i wycisnąć sok (odmierzyć 50 ml soku). Upieczoną dynię zmiksować blenderem z mlekiem i sokiem z pomarańczy na gładki mus. Roztopić masło w misce, ostudzić i roztrzepać rózgą z jajkami oraz skórką z pomarańczy. Dodać mus dyniowy i wymieszać rózgą.
Do drugiej miski przesiać mąkę, dodać proszek do pieczenia, sól, cukier, i proszek budyniowy, wymieszać. Do suchych składników dodać mokre i wymieszać (delikatnie i powoli łyżką, tylko do pierwszego połączenia się składników w jednolite ciasto bez widocznej białej mąki).
Nałożyć równe porcje ciasta do papilotek, na środku położyć pełną łyżeczkę powideł, częściowo zagłębiając łyżeczkę w masę. Cienkim patyczkiem zrobić "ósemkę" rozprowadzając mus w fantazyjny wzorek. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec przez 25 - 30 minut do suchego patyczka.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz