Tartaletki od Ani z kremem pistacjowym
Na sam widok tych tartaletek zaczynamy się ślinić. Wymagają one trochę pracy ale uwierzcie nam warto. Przepis na ciasto mamy od naszej przyjaciółki Ani, a środek podpatrzyliśmy u Moniki i wyszło coś mega pysznego. Od razu radzimy zrobić podwójną porcję.
Składniki:
Ciasto:
107g masła
72g cukier puder
27g mąki migdałowej
2g soli
45g jajka
226g mąki
18g maki ziemniaczanej
Masło wymieszać z cukrem pudrem, dodać mąkę migdałową i sól. Dodać jaja i resztę składników, wymieszać. Wypiekać w ringach w 180 stopniach przez 12 minut.
Frużelina malinowa:
250 g malin świeżych lub mrożonych
2 łyżki cukru
1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka żelatyny
Żelatynę zalać wodą i odstawić na 10 min. Maliny włożyć do garnka z cukrem i podgrzewać aż puszczą sok. Wlać mąkę ziemniaczaną z wodą i energicznie mieszać. Gotować około 1 minutę. Zdjąć z palnika i dodać napęczniałą żelatynę. Wymieszać frużelinę i odstawić do wystudzenia.
Ganache pistacjowy:
70 g czekolady białej
60 g pasty pistacjowej
200 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
1 łyżeczka żelatyny+ 3 łyżki zimnej wody
100 ml śmietanki odlać, drugie 100 ml przelać do rondelka. Żelatynę zalać wodą i odstawić na 10 min do napęcznienia. Czekoladę białą roztopić w kąpieli wodnej, dodać pastę pistacjową i wymieszać. 100 ml śmietana w rondelku podgrzać, dodać napęczniałą żelatynę i wymieszać. Gorącą śmietankę dodawać w 3 partiach do białej czekolady z pastą i dokładnie wymieszać. Na sam koniec dodać 100 ml zimnej śmietanki i wymieszać dokładnie.
Dodatkowo:
100 g malin świeżych
maliny liofilizowane
Składanie tartaletek: na kruchy spód wyłożyć cienką warstwę frużeliny. Schłodzić aby frużelina stężała. Następnie wylać płynny ganache, wstawić do lodówki do stężenia. Udekorować świeżymi malinami i pokruszonymi malinami liofilizowanymi.
Komentarze
Prześlij komentarz